Dzień ZERO

Żyjemy dzień za dniem, szczególnie nie analizując sensu własnej egzystencji i drogi jaką podążamy, wypełniamy obowiązki, setki rutynowych czynności, gotujemy, pierzemy, sprzątamy, leczymy katary u dzieci, własne bóle głowy i przeglądamy rachunki  pojawiające się niezawodnie co miesiąc w skrzynce pocztowej. Ot życie. Czasem jednak wydarza się coś co powoduje, że nagle nasze życie resetuje się w jednej chwili, w ułamku sekundy rozpoczynamy naszą podróż od nowa, przychodzi dzień ZERO.

Dzień ZERO: 16 luty 2017 

-Mamo mam jakiegoś guza w klatce piersiowej, muszę to zbadać.

-Guza?!!! Jakiego guza?!!!

Nagle w ciągu jednej sekundy włączył mi się tryb nieustannego czuwania, zmysły wyostrzyły się do granic możliwości, dzień stawał się nocą, noc dniem, lawina ruszyła. W ciągu 6-ciu dni z ogromną pomocą przyjaciół, znajomych i dobrego Boga, Andrzej miał zrobione dwie biopsje, z dwóch różnych miejsc guza, w dwóch różnych ośrodkach, tomografię komputerową, usg i niezliczoną ilość badań laboratoryjnych. Z pełnym zestawem dokumentów i  rozpoznaniem histopatologicznym 23 lutego został przyjęty  do kliniki profesora Walewskiego w Centrum Onkologii na warszawskim Ursynowie.

Chłoniak limfoblastyczny z komórek T  

Mój syn Andrzej zawsze miał w życiu szczęście, które nie opuściło go nawet w tym trudnym czasie. Przyjęła nas bardzo mądra i merytoryczna Pani Doktor. Długo i rzeczowo tłumaczyła z czym będziemy się mierzyć, była świadoma, że czas nas bardzo nagli gdyż Andrzej był w stanie zagrożenia życia. Jego samopoczucie miało się jednak nijak do tego co działo się śródpiersiu. Guz był ogromny 20cm/12cm/6cm, płyn w obu opłucnych, płyn w osierdziu, zespół żyły głównej górnej, obrzęk (udało mi się zmniejszyć znacznie obrzęk natychmiastowym przestawieniem Andrzeja na dietę dr Ewy Dąbrowskiej)Mimo tak ogromnej zmiany i spowodowanych przez nią ucisków, Syn czuł się bardzo dobrze i chociaż to może być nie do uwierzenia jeszcze 10 dni przed rozpoznaniem zrobił w basenie 5-cio kilometrowy trening. I tu muszę napisać coś bardzo ważnego: sport uratował mojemu Synowi życie. Trenował wyczynowo pływanie od 7-go roku życia, dzięki temu miał zwiększoną pojemność płuc i wydolność serca oraz całego układu krążenia, smukły, wysportowany, niepalący, odżywiający się zdrowo, to kapitał na całe życie, na dobre i jak się teraz okazało i na złe.

54 tygodnie ciężkiej terapii, protokół GMALL, większość spędzi w szpitalu. Patrzę na Andrzeja i widzę jak twarz mu tężeje, dopiero skończył studia, założył firmę, która zaczęła się fajnie rozwijać, ma u boku kochającą dziewczynę, tylko żyć.

Pani Doktor jest zadowolona, że nie podano Andrzejowi do tej pory sterydów, dzięki temu może mieć wykonane wszystkie niezbędne badania, bez obawy o ich zafałszowany obraz.

Pani Doktor też zauważa w jakim szoku jest Andrzej, z duszą na ramieniu wypuszcza go na weekend do domu żeby ochłonął, jestem jej za to bardzo wdzięczna, chociaż obie zdajemy sobie sprawę, że nie mamy czasu i sytuacja jest bardzo groźna. Nie śpię dwie doby, czuwam bo boję się, że Andrzej się udusi, on układa sobie w głowie całą sytuację, trzyma się świetnie. Wracamy do szpitala w niedzielę wieczorem, od rana w poniedziałek ruszają badania, w czwartek dostaje pierwszy wlew.

Andrzej dzisiaj jest już po pięciu miesiącach terapii (po indukcji, konsolidacji i dwóch seriach wlewów zgodnie z protokołem). Oczywiście nie obyło się bez głębokiej trombocytopenii (płytki 7000), granulocytopenii (krwinki białe 400), hemoglobina 7. Miał przetaczany koncentrat płytek, krwinek czerwonych i podawany czynnik wzrostu, antybiotyki (nie uniknął gorączki neutropenicznej). Typowy pacjent zatruty lekami do granic możliwości. Gotuje się we mnie. Gdzie są te wszystkie pieniądze z grantów? Dlaczego onkologia w XXI wieku nie stosuje terapii celowanych we wszystkich typach nowotworów? Methotrexat, Cytarabina, Vincrystyna, 6Mercaptopuryna, Cyclofosfamid -stare syntezy z lat 40-tych i 60- tych ubiegłego wieku,  nóż się w kieszeni otwiera. Oczywiście terapia jest skuteczna, chłoniak u Andrzeja wycofał się, mamy całkowitą remisję we krwi, szpiku i niewielką masę resztkową w śródpiersiu, jest sukces, ale jakim kosztem? Organizm Andrzeja jest zdewastowany, szpik padł i z trudem się odbija, śluzówki po methotrexacie w złym stanie i potwornie bolesne, nie obyło się bez morfiny. Jak to mawiał mój znajomy lekarz :najskuteczniejszą metodą na ból głowy jest obcięcie głowy, ciekawe czemu obserwując proces terapii mojego Syna przypomniała mi się właśnie ta przewrotna wypowiedź. Gdy pięć miesięcy temu analizowałam protokół GMALL, wszystko się we mnie buntowało przeciw tej terapii, wszędzie szukałam innych rozwiązań, ale znikąd ratunku, konsultowaliśmy się w USA, Niemczech i u innych profesorów w Polsce, wszyscy zgodnym głosem wołali: natychmiast GMALL, nawet moi znajomi lekarze zajmujący się medycyną alternatywną nie mieli innej propozycji, tylko GMALL. Poddałam się temu, chociaż potwornie byłam zła i rozgoryczona.

Nasze doświadczenia postaram się opisać w zwięzły sposób, może komuś się przyda (szczegółowo opiszę poniższe zagadnienia w oddzielnych postach):

  • Po peg-asparaginazie Andrzej całkowicie stracił apetyt, lek ten może wywołać nawet anoreksję, na siłę wypijał odżywkę Resource Diabet, jest najsmaczniejsza z dostępnych na rynku.
  • od samego początku stosował preparaty na osłonę błon śluzowych gardła: Salvigol do ssania , Gardvit A+E, Miramile, Cevit, Olejek z dzikiego oregano firmy Solgar do rozgryzania, w najtrudniejszych momentach gdy po wlewach z bardzo dużych dawek methotrexatu i cytarabiny zrobiły się nadżerki i potwornie go bolało, że aż potrzebna była morfina, stosował Caphosol, Glimbax, Radioxar 
  • na osłonę błony śluzowej nosa: Rinopanteina w maści – ani razu nie miał krwotoku z nosa, mimo dramatycznie niskich płytek i uszkodzeń śluzówek, jego koledzy z sali, którzy nie stosowali tej maści, borykali się z krwotokami.
  • niemal codziennie wypijał zielony koktajl, myślę, że ok. 750 ml , odstawiałam go tylko gdy granulocyty spadały poniżej 1000, składał się z pęczka pietruszki lub szpinaku lub jarmużu, jabłka, banana, avocado i wody.
  • w celu osłony wątroby podawałam Ostropest plamisty (Solgar), Essentiale forte i Kurkumę (także firmy Solgar, jeszcze niedostępna w Polsce, trzeba kupować zagranicą, jest to doskonale przyswajalna kurkumina, którą Solgar kupuje od niemieckiej firmy Aquanova). Kurkumina ma też działanie przeciwnowotworowe i zwiększa skuteczność chemioterapii.
  • wdrożyłam też po konsultacji ze znajomym lekarzem oraz po zasięgnięciu opinii hematologa dr Wiesława Nowaka z Krakowa, który wykorzystuje w leczeniu swoich pacjentów wiedzę z zakresu medycyny chińskiej, specjalną mieszankę ziołową na regenerację m.in. szpiku. Ze względu na dość silne działanie tych ziół i konieczność skonsultowania ich podawania z lekarzem (lekarz, który będzie konsultował musi mieć gruntowną wiedzę z zakresu medycyny i dietetyki chińskiej, obawiam się, że lekarz prowadzący-onkolog, który nie nabył stosownego wykształcenia, może nie być w stanie merytorycznie ocenić tych ziół, więc zaneguje ich stosowanie) nie zamieszczam składu mieszanki.

UWAGA: żadnych suplementów i ziół nie podawałam w trakcie wlewów, kończyłam podawanie 48h przed kursem i zaczynałam 48 h po.

  •  Andrzej pije wodę o unikalnym jak na wody źródlane i mineralne pH 9,2, jest to woda z polskiego ujęcia i nazywa się Java, wypija ok 3 litrów dziennie.

Za nami już pięć miesięcy ciężkiej terapii, Andrzej ma bardzo dobrą tolerancję leczenia, nie załamuje się, trzyma się dzielnie, snuje plany na przyszłość, jego dusza wyczynowego sportowca znowu doszła do głosu: jest zadanie i trzeba wykonać, choćby się krew lała i brakowało tchu, bo Andrzej nigdy się nie poddawał tak jest i teraz, mój Syn to typ zwycięzcy, skazany na sukces cokolwiek by robił i czegokolwiek by doświadczał.

 

 

Preparaty wspomagające porost włosów

Od dziecka noszę długie włosy, zawsze były gęste, błyszczące i nie miałam z nimi większych problemów. To wszystko zawdzięczam genom, ale nasz potencjał genowy to nie wszystko, naturze można pomóc. Postaram się wyjaśnić jak powstaje włos, z czego się składa i jak w związku z tym możemy wspierać jego wzrost i kondycję.

BUDOWA WŁOSA

Mamy na głowie od 100 do 150 tysięcy włosów, zbudowane są z korzenia (tzw. cebulki), który jest osadzony w mieszku oraz łodygi ( widoczna część). Nowe włosy powstają w mieszku, gromadzą się w nim bowiem karatynocyty, które syntetyzują białko strukturalne (keratynę) będące głównym składnikiem włosów. Do struktur odpowiedzialnych za powstawanie włosów dochodzą naczynia krwionośne, którymi dostarczany jest tlen, witaminy i szereg substancji odżywczych niezbędnych w procesie formowania się nowej łodygi włosa. Powyżej cebulki rozmieszczone są gruczoły łojowe dzięki, którym włosy i skóra głowy zyskuje właściwe natłuszczenie.

Widoczna część włosa czyli łodyga jest zbudowana w następujący sposób: wewnątrz znajduje się rdzeń, otacza go kora natomiast kora pokryta jest warstwą łusek, która stanowi warstwę ochronną.

Cykl wzrostu i wypadania włosów powtarza się co około 3-4 lata, składa się z trzech faz:

fazy-wzrostu-włosa

 

  • Anagenowa faza wzrostu- jest to najdłuższa z faz, może trwać od dwóch do nawet ośmiu lat, w tej fazie łodyga włosa przyrasta sukcesywnie, im ta faza jest dłuższa tym dłuższe włosy udaje nam się zapuścić. Tempo wzrostu łodygi uzależnione jest od ciśnienia krwi w naczyniach doprowadzających krew do mieszków włosowych.
  • Katagenowa faza- w tej fazie przejściowej, trwającej od dwóch do czterech tygodni ,dochodzi do zatrzymania wzrostu łodygi, korzeń włosa się obkurcza a w mieszku formuje się nowa brodawka.
  • Telogenowa faza- jest to faza spoczynku, może trwać około dwóch miesięcy, korzeń oddziela się od brodawki i stary włos jest wypychany przez nowy, młody powstający w nowej brodawce. Szacuje się, że w tej fazie znajduje się na głowie ok. 15% włosów.

Złe odżywianie, braki witamin, mikroelementów, białek, chodzenie w mroźne dni bez okrycia głowy (co powoduje nadmierne obkurczenie naczyń wokół brodawki włosa i przez to zmniejsza się napływ substancji odżywczych), agresywne zabiegi fryzjerskie, mogą spowodować spłycenie mieszków a w efekcie zaburzenie wzrostu nowych włosów (nie rozszerzam artykułu o uogólnione choroby i problemy dermatologiczne w przebiegu, których dochodzi do utraty włosów, gdyż takie sytuacje wymagają porady lekarskiej). Gdy mieszek się spłyca nowy włos wyrasta coraz cieńszy i słabszy. W takim przypadku należy reagować bardzo szybko, trzeba zastosować odpowiednią suplementację, masaż głowy i specjalistyczne preparaty do wcierania w skórę. Gdy poświęcimy trochę uwagi naszym mieszkom włosowym, możemy spodziewać się, że produkcja włosów powróci na dawne tory, właściwe dla naszego programu genetycznego. Pamiętajmy, że całkowita liczba mieszków włosowych ustala się między 9-22 tygodniem życia płodowego człowieka i pozostaje niezmienna do końca życia. Długotrwałe spłycenie mieszków, trwające kilka lat jest już niestety nieodwracalne, więc musimy naprawdę szybko reagować na zaburzenia wzrostu włosów,  aby uratować jak najwięcej mieszków przed spłycaniem.

z19146961Q,Dlugie-wlosy

Powróćmy do sprawy najbardziej nas interesującej czyli do tego jak możemy spowodować, że naszym cebulkom włosowym nie zabraknie budulca do tworzenia nowych włosów. Pamiętamy, że głównym składnikiem włosów jest białko keratyna, jest to ciekawe białko, które zawiera wyjątkowo dużo siarki, a to za sprawą aminokwasu cysteiny, który stanowi nawet 17% składu wszystkich aminokwasów w keratynie, oraz aminokwasu metioniny (0,5%). Cysteinę możemy syntetyzować samodzielnie z metioniny, ale niestety metioniny już syntetyzować nie umiemy, wiec musimy ją dostarczać z pożywieniem lub w odpowiednich suplementach.

Duże ilości metioniny znajdziemy w: produktach mięsnych, sezamie i orzechach brazylijskich, mniejsze ilości znajdują się w roślinach strączkowych ( groch, fasola, soczewica) jednak jej zawartość jest tu niewielka w porównaniu ze źródłami mięsnymi. Cysteinę znajdziemy w: soi, spirulinie, mięsie, soczewicy, fasoli, ciecierzycy, groszku, jajach, czosnku.

Ważnymi składnikami, które musimy dostarczyć aby synteza włosów przebiegała dobrze są też: witamina B6, witamina B12, witamina H (biotyna), witamina A, witamina E, kwas foliowy, niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, cynk, miedź, jod, krzem, żelazo, siarka.

Wybrałam kilka ciekawszych suplementów, których systematyczne stosowanie przez kilka miesięcy, powinno spowodować nasycenie organizmu większością składników niezbędnych do syntezy włosów:

revenal

Revenal  60 tab, jedna tabletka zawiera: Ekstrakt z pędów bambusay (w tym krzemionka 14mg), PABA 30mg, dwuwinian choliny 125mg (cholina 52mg), proteiny sojowe 100mg, inozytol 50mg, drożdże piwne 5mg, metionina 100mg,  cystna 50mg, biotyna 0,3mg, kwas pantotenowy 30mg, niacyna 35mg, żelazo 15mg, cynk 15mg, mangan 2mg, miedź 2mg, kwas foliowy 0,4mg, jod 0,15mg, witamina B12 0,006mg, witamina B1 1,5mg, witamina B6 10mg. Zalecam dawkowanie 2×1 tab 

i-revalid-90-kaps

Revalid  90 kaps, jedna kapsułka zawiera: metionina 100mg, cystyna 50mg; wapnia D–pantotenian 50mg, witamina B1 1,5mg, witamina B6 10mg, PABA 20 mg, żelazo 2mg, cynk 2,2mg, miedź 0,5mg, wyciąg z prosa 50mg, wyciąg z kiełków pszenicy 50mg, drożdże piwne 50mg. Zalecam dawkowanie 3×2 tab

i-hair-volume-30-tabletek

Hair Volume 30 tab, jedna tabletka zawiera: wyciąg z jabłka 300mg, wyciąg z prosa 250mg, wyciąg ze skrzypu polnego 200mg, cysteina 60mg, metionina 50mg, krzemionka 14mg, biotyna 0,475mg, kwas pantotenowy 30mg, cynk 10mg, miedź 1mg. Zalecam dawkowanie 2×1 tab

sufrin_pudelko

Sufrin 60 kaps- preparat zawierający siarkę bio przyswajalną olej piniowy i olej lniany. Zalecam dawkowanie 3×1 kaps

biotebal

Biotebal 30 tab- zawiera 5mg biotyny. Zalecam dawkowanie 1×1 tab

 

 

 

Polecałabym następującą kombinację: każdego dnia Revenal 2×1 tab (jak się skończy to wymienić na Revalid, później Hair Volume itd.), Sufrin 3×1 kaps i Biotebal 1×1 tab. Suplementy zawierające aminokwasy siarkowe lub Sufrin mogą być niezbyt dobrze tolerowane przez osoby o wrażliwym przewodzie pokarmowym, moje pacjentki często zgłaszały, że „odbija im się siarką”, w takim przypadku zalecałam połykanie tabletek lub kapsułek w trakcie większego posiłku, problem przeważnie ustępował. Kurację uzupełniamy wcierkami do skóry głowy i intensywnym masażem aż do rozgrzania skóry. O preparatach, które będziemy stosować na skórę głowy napiszę w kolejnym artykule.

Życzę wszystkim moim czytelniczkom (bo sądzę, że panowie raczej ten artykuł pominą 😉 ) takich widoków jakimi ja delektowałam się na zdjęciu poniżej i żeby wszystkie Wasze problemy i zmartwienia uleciały wraz z wiatrem rozwiewającym Wasze piękne i zdrowe włosy 🙂

moje zdjęcie

 

Złożone leki przeciwinfekcyjne

czarownica

:)

Zaczęło się 🙁 zimna i wilgotna pogoda, nadeszła jesień wraz ze znacznym wzrostem zachorowań na typowe dla tej pory infekcje: dreszcze, bóle mięśni, temperatura, katar, kaszel, ból gardła. Moi obolali pacjenci najczęściej proszą mnie o cudowny środek, który ich wyleczy w ciągu doby i pozwoli pracować, no cóż, chociaż na początku historii farmacji osobom zajmującym się leczeniem, zbieraniem i ważeniem ziół przypisywano magiczne moce oraz konszachty z ciemnymi siłami, to niestety dzisiejsi farmaceuci już nie posiadają tych umiejętności 🙂  .

Zawsze z wielką troską odnoszę się do moich chorych pacjentów, najchętniej zaleciłabym im pozostanie w łóżku, w cieple domowego zacisza, dobrą dietę i spokój, ale doskonale rozumiem realia dzisiejszych czasów, więc niestety sięgam po złożone leki objawowe, aby pomoc była szybka i w miarę skuteczna. Czego możemy się spodziewać po tych popularnych lekach? Postanowiłam w przystępny sposób opisać działanie poszczególnych substancji wchodzących w skład tych preparatów ( nie rozbudowuję mojego artykułu o szczegółowe informacje na temat działań niepożądanych i interakcji, jeżeli jednak moi czytelnicy uznają, że takie rozszerzenie jest potrzebne proszę o sygnał, wtedy umieszczę wyczerpujące opisy) :

  • Paracetamol
  • Ibuprofen
  • Kwas acetylosalicylowy, salicylamid
  • Chlorowodorek pseudoefedryny, chlorowodorek fenylefryny
  • Bromowodorek dekstrometorfanu, gwajafenezyna
  • Maleinian feniraminy, maleinian chlorfeniraminy, cetyryzyna
  • Kwas askorbowy (vit. C)

Pierwsza grupa substancji to leki przeciwbólowe, przeciwgorączkowe i przeciwzapalne:

paracetamol : wykazuje działanie przeciwbólowe i przeciwgorączkowe, nie ma jednak działania przeciwzapalnego. Nie powoduje podrażnienia śluzówki żołądka, przedawkowany  uszkadza wątrobę.

ibuprofen, kwas acetylosalicylowy, salicylamid : mają działanie przeciwbólowe, przeciwgorączkowe i przeciwzapalne. Przynoszą ulgę w bólach mięśniowych, bólach głowy i innych dolegliwościach infekcyjnych z nasilonym stanem zapalnym. Przy długiej kuracji uszkadzają błonę śluzową żołądka, więc trzeba stosować roztropnie. Unikać u osób z aktywną chorobą wrzodową żołądka i dwunastnicy i oczywiście absolutnie nie stosować u osób uczulonych na salicylany ( kwas acetylosalicylowy, salicylamid) i/lub nlpz ( niesterydowe leki przeciwzapalne)

Druga grupa to leki będące agonistami receptora alfa-1 (pobudzają ten receptor) :

chlorowodorek pseudoefedryny i chlorowodorek fenylefryny: działanie obu substancji oparte jest na tym samym mechanizmie- obkurczaniu naczyń krwionośnych. Fenylefryna ma stosunkowo małą biodostępność ( ok. 40%), znaczna jej część jest metabolizowana już w błonie śluzowej przewodu pokarmowego, więc jej skuteczność jest zdecydowanie mniejsza niż pseudoefedryny, którą chętniej polecam, gdyż jest skuteczniejsza w „odtykaniu nosa” i udrożnieniu ujścia zatok. Zmniejsza przekrwienia błon śluzowych a dzięki temu zmniejsza się też wyciek z nosa. Rozszerza oskrzela. Zawsze informuję moich pacjentów, że leki te mogą spowodować wzrost ciśnienia tętniczego, wzrost ciśnienia śródgałkowego, przyspieszenie akcji serca, problemy z zasypianiem gdy przyjęte są przed snem.

Trzecia grupa substancji to leki przeciwhistaminowe pierwszej i drugiej generacji:

–  Maleinian feniraminy, maleinian chlorfeniraminy, cetyryzyna: blokują receptory dla histaminy, dzięki temu zmniejszają reakcje alergiczne ( przekrwienie błon śluzowych, wysięk z błon śluzowych, zwiększoną reaktywność oskrzeli). Niestety substancje te ( zwłaszcza pierwszej generacji : feniramina, chlorfeniramina)  mogą powodować zaburzenia koncentracji dlatego nie zalecam ich pacjentom szczególnie wrażliwym, którzy są zmuszeni w czasie choroby prowadzić samochód.

Czwarta grupa to leki wpływające na odruch kaszlu:

bromowodorek dekstrometorfanu – blokuje ośrodkowo odruch kaszlu, wycisza męczący kaszel, daje pacjentowi możliwość przespania nocy. Można go stosować gdy występuje suchy kaszel. Nie powinien być stosowany u pacjentów z astmą oskrzelową oraz w przypadku produktywnego (tzw. mokrego) kaszlu.

gwajafenezyna– działa wykrztuśnie, rozrzedza wydzielinę oskrzelową, pobudza ruch rzęsek w układzie oddechowym. Powinien być stosowany u pacjentów, z lepką, zalegającą wydzieliną.

Na rynku aptecznym mamy bardzo dużą ofertę preparatów zawierających wyżej wymienione substancje, większość to te same składy (!) w opakowaniach o różnych szatach graficznych i nazwach handlowych, z mniej lub bardziej agresywną reklamą medialną. Dlatego uważam, że należy kupować tego typu preparaty tylko w aptece gdzie farmaceuta zwróci uwagę na pokrywające się substancje w tożsamych lekach i poinformuje o przeciwwskazaniach. W aptece znajdziecie następujące preparaty ( podzieliłam je na dwie grupy, te z paracetamolem oraz te zawierające niesterydowe substancje przeciwzapalne):

Leki złożone zawierające m.in.: paracetamol:

tabletki do łykania : 

  • Gripex          (paracetamol 325mg, pseudoefedryna 30mg, dextrometorfan 10mg)
  • Gripex max (paracetamol 500mg, pseudoefedryna 30mg, dextrometorfan 15mg)
  • Gripex noc   (paracetamol 500mg, pseudoefedryna 30mg, dextrometorfan 15mg, chlorfeniramina 2 mg)- nie mogę się oprzeć wrażeniu, że producent umieścił chlorfeniraminę tylko po to w tym preparacie aby wykorzystać jej działanie niepożądane jakim jest wywoływanie senności.
  • Grypostop    (paracetamol 325mg, pseudoefedryna 30mg, dekstrometorfan 15mg)
  • Tabcin            (paracetamol 250mg, pseudoefedryna 3omg, chlorfenyramina 2mg)
  • Grypolek      (paracetamol 325mg, pseudoefedryna 30mg, gwajafenezyna 200mg, dekstrometorfan 15mg)- producent zastosował dwie substancje o przeciwstawnym działaniu: gwajafenezynę i dekstrometorfan, nie polecam takich połączeń, czasami podaję lek wykrztuśny w ciągu dnia oraz lek przeciwkaszlowy na noc, aby pacjent mógł spokojnie zasnąć, ale tylko gdy kaszel w nocy jest naprawdę bardzo męczący.
  • Coldrex MaxGrip (paracetamol 500mg, kofeina 25mg [nasila działanie przeciwbólowe paracetamolu], fenylefryna 5mg, terpin 20mg [ma działanie wykrztuśne], vit.C 30mg)
  • Gripblocker Express (paracetamol 300mg, pseudoefedryna 30mg, dekstrometorfan 12mg)

saszetki do rozpuszczania :

  • Fervex          (paracetamol 500mg, feniramina 25mg, vit. C 200mg)
  • Febrisan       (paracetamol 750mg, fenylefryna 10mg, vit. C 60mg)
  • Theraflu extra grip (paracetamol 650mg, fenylefryna 10mg, feniramina 20mg)
  • Theraflu zatoki (paracetamol 650mg, fenylefryna 10 mg)
  • Vicks SymptoMed Complete (paracetamol 500mg, gwajafenezyna 200mg, fenylefryna 10mg)
  • Coldrex MaxGrip  (paracetamol 1000mg, fenylefryna 10mg, vit.C 40mg)

Leki złożone zawierające m.in. niesterydowe leki przeciwzapalne ( ibuprofen, kwas acetylosalicylowy, salicylamid):

tabletki do łykania:

  • Ibuprom Zatoki           (ibuprofen 200mg, pseudoefedryna 30mg)
  • Nurofen Zatoki             (ibuprofen 200mg, pseudoefedryna 30mg)
  • Modafen  Extra Grip  (ibuprofen 200mg, pseudoefedryna 30mg)
  • Metafen Zatoki             (ibuprofen 200mg, pseudoefedryna 30mg)
  • Scorbolamid                  (salicylamid 300mg, vit. C 100mg, rutozyd 5mg [to bioflawonoid ,wzmacnia i uszczelnia drobne naczynia włosowate, poprawia ich elastyczność, zwiększa trwałość vit. C ] )

saszetki lub tabletki do rozpuszczania: 

  • Polopiryna Complex (kwas acetylosalicylowy 500mg, fenylefryna 15,58mg, chlorfeniramina 2mg)
  • Polopiryna C                 (kwas acetylosalicylowy 500mg, vit. C 200mg)
  • Aspirin Complex          (kwas acetylosalicylowy 500mg, pseudoefedryna 30mg)
  • Aspirin C                         (kwas acetylosalicylowy 400mg, vit. C 240mg)
  • Upsarin C                        (kwas acetylosalicylowy 330mg, vit. C 200mg)

 


Grypa i przeziębienie różnią się objawami i ich nasileniem, pamiętajmy o tym. Gdy infekcja się przedłuża, objawy nasilają, mimo systematycznego stosowania leków poleconych przez farmaceutę należy koniecznie udać się do lekarza. 

 grypa i przeziębienie

*przed zastosowaniem jakiejkolwiek porady z mojego bloga należy poradzić się lekarza 


Wszystkim życzę dużo zdrowia i obyśmy nie musieli stosować w tym sezonie żadnych medykamentów, ewentualnie tylko grzane wino z goździkami 🙂

grzane wino 2

Oczyszczanie twarzy

Każda z Pań wie, że zabieg codziennego oczyszczania skóry jest bardzo ważny dla jej prawidłowego funkcjonowania a zatem i wyglądu. O ile ciało mamy przeważnie szczelnie zakryte odzieżą przed wpływami środowiska, tak twarz jest stale wyeksponowana na bezustanne działanie wiatru, zimna, ciepła, słońca, kurzu, mikrobów, deszczu itd. Skóra też produkuje płaszcz lipidowy, który stanowi barierę ochronną i jest nam niezbędny. Jesteśmy stale bombardowani w reklamach różnymi produktami do oczyszczania twarzy, każda z nas ma swoje ulubione produkty, ja też mam taki i chciałabym Was z nim zapoznać : krem do mycia twarzy firmy Dr Hauschka.

drhauschka

Dr Hauschka to producent naturalnych kosmetyków, zawierających wyciągi z ziół, kwiatów, owoców, naturalne minerały i olejki, większość składników pochodzi z upraw biodynamicznych i jest certyfikowana, dla mnie bardzo ważne jest to, że kosmetyki te nie zawierają żadnych syntetycznych substancji konserwujących, barwiących ani zapachowych, są wolne od parabenów, olejów mineralnych, silikonów oraz glikoli polietylenowych. Są testowane dermatologicznie na ochotnikach. Kosmetyki Dr Hauschka nie są testowane na zwierzętach w całym cyklu ich produkcji. 

Prezentowany przeze mnie krem oczyszczający zawiera m.in. wyciąg z nagietka, rumianku, dziurawca oraz przelotu pospolitego, olejek migdałowy oraz mączkę migdałową (migdały zmielone na drobny pył), dzięki tym składnikom oczyszcza skórę w sposób bardzo delikatny, nie niszczy naturalnego płaszcza lipidowego skóry, zwęża pory skórne, reguluje procesy wydzielania sebum oraz rozjaśnia cerę.

dr hauschka

Krem Dr Hauschka znajduje się w higienicznej, metalowej tubie 50 ml

Stosowanie :

  • zwilżamy twarz ciepłą wodą
  • wyciskamy na wilgotną dłoń (w zagłębienie dłoni) odrobinę kremu (ok. 1,5-2 cm), rozcieramy krem w dłoniach aby powstała emulsja
  • przyciskamy dłonie do twarzy aby nanieść na nią cały krem z rąk, dotykamy dłońmi twarzy kilkakrotnie, od środka twarzy na zewnątrz
  • uważamy aby drobinki kremu nie dostały się do oczu
  • jeszcze raz zwilżamy dłonie ciepłą wodą i ponownie kilkakrotnie dotykamy do twarzy lekko przyciskając
  • następnie spłukujemy twarz dużą ilością chłodnej wody (przy skórze wrażliwej używamy wody ciepłej).

Moja uwaga:

Producent kilkakrotnie przestrzega aby nie stosować tego preparatu jako peelingu, nie pocierać skóry, być może chodzi o to, że wyraźnie wyczuwa się ziarnistą strukturę kremu i obawiano się w związku z tym podrażnień skóry szczególnie wrażliwej, ja oczywiście zawsze eksperymentuję na sobie z różnymi kosmetykami, więc delikatnie okrężnymi ruchami masuję przez chwilę skórę w miejscach gdzie mogą pojawiać się zaskórniaki : nos i broda. Jednak nie róbcie tego przy pierwszym użyciu, sprawdźcie najpierw jak Wasza skóra zareaguje na preparat.

Moja ocena:

dr hauschka skład

Pełny skład kremu oczyszczającego Dr Hauschka

Polecam ten produkt do codziennej pielęgnacji każdego typu cery. Gdyby nie dość wysoka cena (ok.90 zł) używałabym tego kremu oczyszczającego każdego dnia rano i wieczorem, trochę jednak go oszczędzam i stosuję tylko wieczorem wyciskając ok. 1,5 cm, krem wystarcza mi na ok. 35 dni. Cera jest doskonale oczyszczona, jednak nieprzesuszona, drobne niedoskonałości występujące w zależności od cyklu przestały się pojawiać, lub jak sporadycznie wystąpią to bardzo szybko ustępują. Mam wrażenie, że znacznie rozjaśniło się przebarwienie słoneczne (mam jedno na czole). Zapach preparatu jest mocno ziołowy, ktoś kto przywykł do sztucznych aromatów drogeryjnych w kosmetykach, będzie musiał się do niego przyzwyczaić, ponieważ używam linii Dr Hauschka od wielu lat, mnie z kolei sztuczne zapachy drogeryjne wręcz drażnią (wkrótce  opiszę krem z płatków róży Dr Hauschka to jest dopiero poezja wykwintnych kwiatowych zapachów 🙂 ). Skład zachęca bardzo, gdyż rzadko można spotkać preparaty produkowane z taką dbałością o czysto naturalny dobór składników, jako farmaceuta wiem, że stworzenie takiego produktu z punktu widzenia technologii postaci farmaceutycznej jest bardzo skomplikowane.